Schrony bojowe typ 36
[1] [2] [3] [4] [5]



2. Schrony bojowe typ 36


Dwie kwestie w najpoważniejszy sposób wpłynęły na wyodrębnienie się nowego typu "bunkrów": poprawa koniunktury gospodarczej i uruchomienie kredytów na budowę fortyfikacji śląskich oraz pojawienie się nowego typu uzbrojenia - armaty przeciwpancernej wz. 36. Oszczędność stała się więc kwestią drugorzędną. Można wręcz zaryzykować stwierdzenie, że schrony typ 36 po raz pierwszy i ostatni budowano stosunkowo rozrzutnie. Wprawdzie nie istniały jeszcze regulacje dotyczące klas odporności obiektów, ale niektóre posiadają parametry przekraczające najwyższą z przyjętych norm i są odporne na uderzenia pocisków 420 mm, co było wówczas abstrakcją w przypadku artylerii lądowej i możliwości niszczenia fortyfikacji.

górna kondygnacja
dolna kondygnacja
Schemat przykładowego schronu budowanego w 1936 roku (p.o. "Kamień")

Wraz z pojawieniem się na uzbrojeniu WP armaty p.panc. wz. 36, stała się ona jednym z podstawowych elementów uzbrojenia schronów bojowych. Na 17 obiektów wybudowanych w 1936 roku aż 7 wyposażonych jest w armaty przeciwpancerne. Zwiększenie uzbrojenia pociągnęło za sobą zmiany konstrukcji. Aby pomieścić armatę oraz zapas amunicji, schrony musiały stać się automatycznie znacznie większe. Np. lewoskrzydłowy tradytor typ 36 w p.o. "Łagiewniki", mieszczący armatę polową i armatę p.panc. jest chyba największym i najsilniej uzbrojonym obiektem wybudowanym na Śląsku.

Jako, że w 1936 roku, w fortyfikacjach stosowano armaty p.panc. na podstawie polowej, standardowe wejścia szerokości 70 cm były niewystarczające. Dlatego też tylko w schronach typu 36 i schronach polowych dla armaty p.panc. z 1939 roku budowano wejście szerokości 120 cm zamykane dwuskrzydłowymi drzwiami. Samo stanowisko armaty, poza dodatkowymi ławeczkami dla obsługi nie posiadało żadnego wyposażenia. Amunicja do armaty zwykle znajdowała się na dolnej kondygnacji i była dostarczana na górę przy pomocy specjalnej windy poruszającej się w studzience o wymiarach 1x1 m.

Pierwsze schrony typ 36 nadal były niewielkimi obiektami, zwykle dwukondygnacyjnymi. Jednakże znaczne zwiększenie siły ognia oraz systematyczne dążenie do samodzielności obiektów spowodowało konieczność rozbudowy i opracowania lepszego systemu wentylacji. Jednakże szczupłość miejsca powodowała, że jedno pomieszczenie pełniło wiele funkcji: maszynowni, izby socjalnej, składu amunicji itp. W zamian za to schrony otrzymały lepsze zabezpieczenie przed gazami bojowymi.

Ze względu na dwukondygnacyjność, zadbano również o lepsze zabezpieczenie przed warunkami atmosferycznymi. Przede wszystkim wejścia do schronów, w większości przypadków, nie znajdowały się już tak głęboko pod poziomem gruntu. Ponadto obiekty zostały wyposażone w drenaż, a przy drzwiach wejściowych wymurowywano studzienkę kanalizacyjną, zbierającą wodę opadową. W latach 35/36 następuje stała ewolucja wielkości budowanych schronów od niewielkich na początku schronów (p.o. „Bobrowniki”) po wielkie obiekty punktu oporu „Łagiewniki”. W efekcie ostatnie budowle powstałe w 1936 roku są już schronami samodzielnymi tzn. zdolnymi do samodzielnej obrony w okrążeniu niezależnie od sąsiednich obiektów.

Bez względu na kształt i wielkość schronów wypracowany został ogólny schemat rozmieszczenia poszczególnych izb. Górna kondygnacja zwykle mieściła izby bojowe, rzadziej magazyny amunicji (co najwyżej podręcznej). Charakterystyczną cechą obiektów typ 36 są niewielkie pomieszczenia (zwykle o wymiarach 70x50 cm, zamykane stalowymi drzwiami) znajdujące się w tzw. „labiryncie”, który zastąpił przelotnię. Nie jest do końca jasne ich przeznaczenie. Przyjmuje się, że służyły jako składzik na materiały saperskie, będące na wyposażeniu każdego schronu. Inną ciekawostką, charakterystyczną dla niektórych górnych kondygnacji schronów budowanych w tym okresie, jest zielonkawa wylewka imitująca PCV. Na górnej kondygnacji, ponadto w schronach typ 36 pojawiły się nie stosowane wcześniej wyjścia ewakuacyjne tzw. wyłazy. Jedynie w tradytorach i schronach bojowych dla p.panc. rolę wyłazu pełniły strzelnice artyleryjskie.


Odremontowany schron dowodzenie z 1936 roku (p.o. "Łagiewniki")

Na dolnej kondygnacji, wszystkie obiekty zostały wyposażone w izbę mieszkalną, w której znajdowały się metalowe, składane prycze na stałe montowane do ściany. Sądząc po ich ilości można stwierdzić, że w fortyfikacjach śląskich przyjęto powszechnie stosowaną w Europie zasadę jednej pryczy dla trzech żołnierzy. W większych obiektach, dowódca załogi miał własną izbę z pryczą. Ponadto na dole magazynowano amunicję, a w wydzielonym pomieszczeniu organizowano maszynownię.

górna kondygnacja
dolna kondygnacja
Rozbudowany schron dla armaty p.panc. (grupa bojowa "Brzeziny")

Mimo iż schrony typ 36 są przykładem sporego postępu technologicznego, nie ustrzeżono się w nich wielu błędów. Wśród nich warto wymienić niedostateczną obronę wejścia. Tylko nieliczne schrony w ogóle posiadają strzelnice broni ręcznej na wprost wejścia zamykanego kratą przeciwszturmową. Ponadto ich kształt ograniczał pole ostrzału, a niejednokrotnie miejsca starczało jedynie na pistolet. Inną wadą, ale raczej drugorzędną, było zbyt niskie umieszczanie kopuł pancernych, co niepotrzebnie ograniczało przestrzeń w szybie. Pomimo sporej rozbudowy i zwiększenia przestrzeni, wewnątrz budowli nadal panowała ciasnota utrudniająca poruszanie się. System wentylacji, mimo iż znacznie rozbudowany, nadal daleki był od doskonałości (w niektórych obiektach brakowało systemu odprowadzania gazów strzelniczych, czy dostatecznego systemu chłodzenia ckm).

Natomiast do niewątpliwych plusów można zaliczyć nadal niewielkie wymiary zewnętrzne. Ponadto schrony budowane w 1936 roku charakteryzują się nietypową grubością ścian, niejednokrotnie przewyższającą przyjętą w 1937 roku klasę odporności E (najwyższą). Np. ściany tylne niektórych obiektów mają grubość 150 cm podczas gdy najwyższa norma przewiduje jedynie 125 cm. Dodatkowo na szeroką skalę zastosowano płaszcz kamienny okrywający obiekt od zewnątrz. W efekcie schrony wz. 36 były odporne na pojedyncze trafienia pocisków 305 mm.


Fragment maszynowni typ 36 (p.o. "Łagiewniki")

Bibliografia:
1. Jerzy Sadowski, Fortyfikacje polskie na przedpolu Chorzowa, [w:] "Zeszyty Chorzowskie", red. Z. Kapała, T III, Chorzów 1999, s. 329.
2. Własne badania terenowe.
[1] [2] [3] [4] [5]
 
Design - d4u.pl